fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Optymalizacja kosztów kosztem zmian, przemyslenianieznanegosportowca, sportowyinternetowy
biznes Co mi w duszy gra? Dziel się doświadczeniem! przemyślenia

Biznes zmiany na ziemi nie są takie wcale złe. Zmiany, zmiany, zmiany…Wszystko co nowe jest straszne? A Henry Ford i jego…

Czas czytania: 3 minuty
Wystarczy sięgnąć pamięcią, przekartkować historie i spojrzeć oczami wyobraźni.

Mamy przed sobą wiele do osiągnięcia. Patrząc na kwestie biznesu mamy możliwość obserwować nieustanną ewolucję. Składową zmiennych, która wprowadza zmiany na ziemi. Wprowadza nieustannie zmiany w panujący ład. Już sądzimy że przywykliśmy do czegoś, a to coś okazuję się kolejną zmienną nacechowaną nowymi wdrożeniami.

Biznes bez ustanku i przerw podlega weryfikacji i zmianom.

Tworzymy pewne rozwiązania, aby ktoś mógł je wyedytować na lepsze rozwiązanie dla siebie, dla innych. Pamiętajmy że nie ma skali 10/10, zawsze można wykonać coś lepiej. Oczywiście bez zbędnego fiksowania na ten temat.

Jednak pewnikiem staje się to iż osoba, która osiągnie “nieokreślony” zenit, spocznie na laurach. Przestanie się rozwijać, dzięki temu zabraknie rozwoju z jej strony, co przełoży się na mniej intensywne eksplorowanie potrzebnych sektorów z których można, a nawet trzeba wydobyć więcej niż obecnie mogą zaoferować jako swój najwyższy poziom.

Bo czy jest w ogóle jakiś poziom? Kto to określa i w jakim probierzu jest zakreślony?

Po prostu wypada założyć iż zawsze można coś udoskonalić. Udoskonalić aspekt życia, który nas dotyczy bezpośrednio bądź pokątnie.


Henry Ford – też słyszeliście o jego wspaniałym instynkcie do optymalizacji kosztów?

Słynne jakże produktywne i wspaniałe zmiany jakie dokonywał znany każdemu biznesmen i wynalazca, a może przemysłowiec i inżynier Henry Ford. To człowiek, który stanowił zmiany. Był ikoną zmian, na każdym kroku starając się dostrzec kolejną z nich, kolejną, która stanie się owocem optymalizacji kosztów. Kosztów, które nie ubłagalnie piętrzą się w tak dużej skali rozmiarów jego biznesu. Biznesu, który stał się niebotyczny i hegemonistyczny. Trwał w swoim przekonaniu do końca i słono za to płacił w wynagrodzeniu. Wynagradzał sowicie swoich kolejnych to popleczników w idei szalonego pędu za zmianami, które prowadziły do zmniejszenia opłat “przyprodukcyjnych” w jego fabrykach.

Każdy cal niewykorzystanej powierzchni, stawał się wykorzystany. Każdy marnowany i “nadproduktywny” stawał się tylko produktywny lub aż! Koszty i umiejętność zarządzania nimi to wspaniała sztuka, której właśnie powinniśmy uczyć się w szkołach. Przyglądać się takim wzorom prowadzenia przedsiębiorstwa jakimi wyróżniał się Henry Ford, dla mnie architekt i inicjator zmian na koszt optymalizacji!

Optymalizacja kosztów kosztem zmian, minimalizacja wydatków… To kwintesencja biznesu i całej tej sztuki.


Podsumowując – świadomość perfekcji jest końcem rozwoju i optymalizacji?

Tak więc jeśli człowiek pozwoli sobie na przekonanie o tym że doprowadził coś do końca lub stworzył swój projekt perfekcyjnym to wiązać się to może z pewnym niebezpiecznym aspektem, który wiąże się bezpośrednio ze spoczęciem na laurach. Jeśli tym kimś jest nasz najważniejszy pracownik, który to skrupulatnie i od lat wprowadza udoskonalenia w naszych produktach to mamy impas. Gdyż jego świadomość powoduję spowolnienie naszego rozwoju, co daje jedynie i wyłącznie wolną rękę i czystą drogę dla innych pracujących w szale. Ci inni mogą być naszymi konkurentami, którzy nie śpią w oczekiwaniu na potknięcia i porażki. Co za tym idzie intensywnie mobilizują swoich wykonawców do jeszcze efektywniejszej pracy i nawołują do szerszej skali rozwoju!

Ale spokojnie, wszystko i tak w efekcie końcowym zmian czy to w biznesie czy w naturze czy zmian na ziemi płynie wolnym tempem, bo na zmiany potrzebny jest czas i rozwaga, a szarpanie się nie wpływa kojąco na organizmy żywe. 🙂

Przydatne linki i kolejne ciekawe wpisy poniżej:

Inspiracją do napisania tego wpisu była książka pt. Moje życie i dzieło – Henry Ford oraz moje wychowanie. 🙂

 

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe