fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Prezentacja obuwia sportowego i codziennego przez blog przemyslenianieznanegosportowca i kanal YouTube sportowykoneser
Bieganie biznes Co mi w duszy gra? Dziel się doświadczeniem! Nowe wyzwania i treningi Odzież Poranny trening w domu Przed i po treningu sport Testy i recenzje YouTube marketing

Zarówno buty sportowe i buty codziennego użytku potrzebują trochę czasu żeby się ułożyć – A jak Ty wybierasz swoje buty treningowe lub na co dzień?

Czas czytania: 7 minuty
Każdy lub niewielu zna ten ból.

Kiedy “wymarzonebuty okazują się niesmakiem po pierwszym w nich przejściu lub treningu. Ja to wiem doskonale, uwielbiam sportowe buty. Szczególnie buty skonfigurowane/zaplanowane pod bieganie lub po prostu do aktywności fizycznej. Od lat kupowałem najróżniejsze produkty w tym zakresie… Od Nike, Reeboka, Adidasa, po bardziej niszowe jak Salomna czy MizunoW większość mojego obuwia sportowego występują tam warianty butów “premium“, dedykowanych do jakiegoś sportu. Dlatego właśnie tytułuję je segmentem premium, ponieważ producenci w czasach 10/15 lat wstecz tworząc coś dla sportowca poczytywali że jest to coś rzadkiego i unikatowego. W gruncie rzeczy tak było i właściwie jest do dziś. Tylko łatwość i czas wdrożenia prototypu do produkcji zmieniła się na korzyść.

Ból nowych butów z czym to się wiąże.

Odpowiednio zasznurowany but sportowy to połowa sukcesu, podstawą jest zaś jednak odpowiednie jego dobranie do celów jakie chcemy zrealizować za jego pośrednictwem. Przeróżne buty, do przeróżnych dyscyplin z najróżniejszymi specyfikacjami i wariantami. Można zgłupieć i oszaleć w chwili wyboru. Mam dzisiaj tyle cech, tyle propozycji i różnic… Że nie jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić, bo tak naprawdę musielibyśmy dokładnie odczytać specyfikacje o tworzywie z jakiego została skonstruowana podeszwa. A tego dla nas producent jeszcze nie szykuje… Co może niedługo się zmienić.

Rzut okiem przez szafkowy wizjer na dostępne obuwie sportowe. 🙂 Oto i one! Salomon SPEED CROSS 2 – mój ulubiony i polecany! W towarzystwie NIKE AIRMAX 2013.
Ból ciąg dalszy koncepcji.

Czasem buty wymagają odpowiedniego podejścia… Czasem jednak potrzebny jest zwyczajny czas, aby dopasowały się do nogi i ułożyły do naszego zarysu jej budowy i schematu działania… Z jakim im przyszło lub przyjdzie się zmierzyć. Niektóre buty sprawdzają się doskonale w zakresach i warunkach spoza specyfikacji producenta. Każdy daje swoim butom indywidualny kolory i zakres warunków w których będą się sprawdzać bądź nie… Dlatego też, niedoskonałym jest recenzja typowego zastosowania obuwia sportowego. To my sportowcy i użytkownicy tworzymy potrzebę i definiujemy zakres sposobności eksploatacyjnych. Dla czystej ciekawość i konieczności… Buty Salomona, które kupiłem lat 7/8 temu, SPEED CORSS 2, moim zdaniem jedne z najlepszych jakie miałem… Tripowe obuwie zwane trekkingowym, okazały się dla mnie niezastąpione w codziennym użytku. Zaskoczę Was, moje krótkie przebieżki, biegi w nich również sprawiały mi komfortowe warunki. Ich jakość wykonania, sprawiła że do dziś stoją w doskonałej formie. Mimo że były mocno eksploatowane przez długie lata.

Salomon SPEED CROSS 2 – coś więcej, coś w abstrakcji.

Faktorem, którego się nie spodziewacie jako czynnik wskazujący na dobre buty to aspekt… Dobrego trzymania się obuwia/dopasowania do nogi podczas sportowej jazdy samochodem na torze. Idealne czucie sprzęgła i precyzja w “dohamowywaniu” to zasługa dobrego obuwia o cienkiej podeszwie, imitującej bieżnik opony samochodowej. Salomon po przytarciu delikatnie swoich Trekingowych kolców sprawdzał się fenomenalnie. Być może nie jeździłem w lepszych butach ze specyfikacją rajdową, no ale cóż… Korzystałem z tego co było w moim zasięgu czyli wygodne, dopasowane buty. Buty, które nigdy nie obtarły mojej stopy, mimo wielu godzin chodzenia. Na dzień dzisiejszy wielokrotnie przymierzałem się do upgratu Salomona na SPEED CROSS 4, jednak cena w tym momencie sięga zaporowych pułapów jak na ten segment obuwia. Wyczekam tę sytuacje. 🙂 Najbardziej co mnie ciekawi to kwestia wytrzymałości nowej odsłony, nowego wcielenia Salomona. Wierze że jak i w starym tak i w nowym wariancie wykorzystano podobne parametry materiału, że służyć będą przez lata.

Na zdjęciu widoczny colage obuwia sportowego do biegania i innych sportow. Nike Tn, reebok zigtech, adidas climacool, adidas mundial team i wiele innych. Blog przemyslenianieznargosportowca cykl szafa pełna starych butów. Testy na kanale YouTube sportkoneser
Szalony przekrój szafy. Jest w czym wybierać na zaś, starczy na lata! Adidas mundial team, Reebok zig WILD TR, Nike Tn 2009, Adidas Clima cool 2005 i wiele innych!
Pamiętacie jeszcze o moim projekcie na kanale YouTube – “Szafa pełna starych butów”?

Cykl testów obuwia do biegania. Czyli poranny trening jako rozgrzewkowa przebieżka okraszona smętnym i przydługim komentarzem o obuwiu sportowym… 🙂 Tak, moja subiektywna ocena sprawi że będziecie myśleć o butach w inny sposób. Do momentu pisania tego wpisu, SALOMON SPEED CROSS 2 nie zagościł podczas biegu. Z pewnością, kiedy forma ewoluuję i kamera sportowa wróci z serwisu/reklamacji stare buty Salomona zagoszczą w którymś z odcinków. Większość butów to propozycję z przed lat i na tę chwilę będę się tego trzymał przy realizacji skromnego projektu. Projektu, który powstał z ciekawości.

Podsumowując wygodę i wygodne buty.

Dość przypadkiem weszliśmy na temat akurat SALOMONA i dobrze. Bo niespodziewany, dość przystępny but na tamte lata okazać się może obuwiem niezastąpionym. Salomon, od lat był marką premium, jednak nie w obuwiu i na pewno nie dla wszystkich, gdyż świadomość o wygodzie tych butów do sprzedaży weszła stosunkowo niedługo… Może 2, 3 lata, kiedy zacząłem cyklicznie zauważać na ulicy użytkowników tego rodzaju obuwia określę go jako sportowo/trekkingowe. A więc, jeśli uważacie że but od pierwszego założenia stanowić będzie wygodne zwieńczenie marzeń to tak nie jest. Ja czasami do butów wracam po latach i dopiero wtedy odkrywam w nich to drugie “dno”. Wielokrotnie, początkowo buty sportowe czy inne obcierają nas na pierwszym spacerze… Potem je rzucamy w kąt lub do ciemnej szafy i ich oraz nasza wspólna historia na tym się kończy. Ja mam swoje doświadczenie i unikam dzięki temu takiego finału. Jak to zrobić? – Po prostu nie zakładać nowych butów na długi spacer lub cały dzień do pracy. To prawie oczywiste że przy wypracowywaniu z nimi kompromisu nasza noga w najlepszym wypadku może… Delikatnie ucierpieć, co nas zrazi do dalszego noszenia, a to błąd.

Buty po dłuższym chodzeniu się rozchodzą?

Nie zawsze i nie naraz. – Lub i tak i nie. To najlepsza odpowiedź. Bo każdy z nas, ma inną budowę i inny styl poruszania się. Tzw. movment codzienny determinuję o zużyciu i ułożeniu obuwia. Opinie o trwałości danego modelu to relatywne spostrzeżenia i nigdy nie mogą stanowić o podstawie do kupna bądź rezygnacji. Najlepiej testować autonomicznie i dokonywać równie samodzielnych wyborów. Najlepiej byłoby bazować na tym na czym się już “fleki” “podeszwy” i “zęby” starło. 🙂

Inne i pozostałe artykuły w temacie…
Dodatkowo odlinki z tekstu w przystępnej formie szybkich łącz.
Na zdjęciu widoczny colage obuwia sportowego do biegania i innych sportow. Nike Tn, reebok zigtech, adidas climacool, adidas mundial team i wiele innych. Blog przemyslenianieznargosportowca cykl szafa pełna starych butów. Testy na kanale YouTube sportkoneser
Stara gwardia w zasłużonym odpoczynku jeszcze powróci!
To byłoby na tyle i aż tyle.

Buty czy sportowe czy do chodzenia na co dzień to kwestia mocno indywidualna. Dla swojego komfortu i wygody użytkowania w przeróżnych sytuacjach nie dajmy się zwabić pierwszą lepszą propozycją. Jak wspomniałem posiadam duży przekrój butów, które wybierałem przez lata mniej i bardziej świadomie. Trafiłem kilka razy i wiele wyborów spudłowałem. To naturalny cykl, który po latach daję nam nieocenioną umiejętność oceny obuwia na pierwszy rzut oka. Reszta przychodzi z czasem po przejściu kilkudziesięciu metrów lub kilku kilometrów w naturalnym środowisku. Tutaj krawężnik, tutaj studzienka “idealnie” wkomponowana w trotuar całkiem na środeczku itp. itd. Rozbawi Was z pewnością kwestia studzienki, jednak pamiętajcie w zimę pod śniegiem bywa bardzo śliska, także kwestia plastikowej podeszwy to jak synonim łyżwy. 🙂

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

2 KOMENTARZE

    • Maciej – zgadzam się, jednak buty za duże o kilka numerów to nie komfort. Buty za małe nawet o pół numera to nie kierunek w dobre zdrowie! No chyba że wspinamy się po ściankach, z tego co się orientuje, bo kilka razy zdarzyło mi się wspinać tam obuwie obowiązkowo wybiera się mniejsze… 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe