fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Konstrukcja bloga krok po kroku, tworzenie bloga jest fascynująca pracą. Przemyslenianieznanegosportowca, krotkiwpis.pl
Co mi w duszy gra? Dziel się doświadczeniem! Książka - inspiracja! przemyślenia

Trzeba czasami się wygadać, aby móc iść do przodu! Zrzuć ciążące kilogramy dzięki wartości jaką niesie rozmowa z drugim człowiekiem.

Czas czytania: 5 minuty
Człowiek człowiekowi wilkiem…

Nie jest to do końca sprawdzony i potwierdzony frazes. Pamiętajcie że każdy ma swoje problemy, a Wy nie jesteście odosobnieni. Wy jedynie sami możecie się wyalienować ze społeczeństwa, myśląc że do niego nie pasujecie lub co gorsza że to otoczenie tworzy u Was niesmak i niezadowolenie. Okazuje się jednak, że wszystko wokół nas tworzymy my sami. My tworzymy sobie perspektywy i okazje, z których możemy skorzystać bądź skrzętnie i uważnie je odrzucamy. To drugie jest w dzisiejszych czasach bardzo powszechne, tworzenie sobie szansy na brak spełnienia. Spełnienia, które tyczy się do każdej dziedziny życiowej czy jest nią zawodowa czy prywatna.

Ostatnio czytałem…

JAK GRAĆ, żeby wygrać W BIZNESIE?Mark Cuban. Fenomenalna pozycja, z której przytoczę jedną fajna kwintesencje sentencji. A na resztę zaproszę Was do działu Książka – inspiracjaNa moim blogu. A więc, słynny Mark, kiedy to był totalnym adeptem biznesu, kiedy dwoił się i troił, aby osiągnąć sukces i zadowolenie… Czytał po godzinach instrukcje obsługi urządzeń, które w tamtym okresie sprzedawał… Oraz wiele książek i czasopism biznesowych. A morałem jest że skwapliwie czekał od rozmówców swoich biznesowych spotkań na skwitowanie “Ej, tak też to czytałem! Tu i Tu!” – lub w podobnym brzmieniu o reakcji ludzi, którzy też czytali bo chcieli się rozwijać jak Mark… Tyle że to nigdy nie następowało, dlaczego? Skwitował to: że wszystko co czytał było na wyciągnięcie ręki. dla każdego. Ale większość nie chciała.

To samo wygląda nasze życie…

Myślimy wyłącznie o sobie i o tym że tylko nam przydarzają się upadki i błędy. A to one i tylko one są determinantą naszego późniejszego sukcesu, a raczej to jak się szybko podniesiemy i otrzepiemy z nieodzownego czynnika jakim jest popełnianie błędów. Błąd to schemat ludzki, który jest z nami od stworzenia świata, nie my wyłącznie mamy ciężko. Nie my wyłącznie walczymy w życiu lub odpuszczamy. Co więcej, mądry wojownik wie kiedy odpuścić i ponowić atak lub czynność, która sprawiała mu problem. Wszystko się przewartościuje w naszych umysłach na dobre i zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie.

Prędzej czy później. Rozmowa panaceum na wszytko?

Przekonamy się o tym, że nie warto się szarpać i pędzić, ani nawet przejmować. Wszystko przeminie i poukłada się w odpowiedniej kolejności. A to w dużej mierze niewyobrażalnie budującemu czynnikowi jakim jest prosta rozmowa z bliźnim. Może być to przyjaciel, kolega,  siostra, brat, dziewczyna, żona, rodzina bądź znajomy. To nie ma znaczenia, znaczenie jest tylko w tym czy szczerze zrealizujesz plan zrzucenia z siebie ciężaru. Czasem nosimy przez dłuższy czas jakiś totalnie błahy problem w głowie, który wykorzystuje nasze zasoby i pamięć i blokuję rozwój. To dokładnie taka sama kwestia jak przepełniony danymi komputer, zaczyna pracować wolniej i wolniej, aż dokonujemy na nim opcję format czyt. reset. Po tym wszystkim okazuje się że tak prosta czynność wpłynęła na optymalizacje i szybkość procesów w naszym życiu. Że dostajemy wiatr w żagle, że dostajemy wigoru, kopa i jedziemy na NITRO

Tak to już jest…

Czasem szukamy tego źródła informacji przez długie lata, a okazuję się że był tak blisko bo w rodzinie. Pod wspólnym dachem tliło się rozwiązanie na nasze rozpalone problemy – zwykła rozmowa… Może tak wile zbudować i stworzyć, a nade wszystko i najważniejsze uspokoić organizm i ustabilizować jego prace. Dlatego, krótko Wam napisze… Nie odrzucajcie znajomych i rodziny, nie kwestionujcie ich i nie oceniajcie źle, nie spisujcie ich również na straty… Bo na początku trzeba zacząć od siebie i od analitycznego podejścia do sprawy, a probierzem niech w tej materii pozostanie ROZUM!

Co mnie predestynuje do tego stanowiska…

Doświadczenie. Zrobiłem to! Dokonałem wyjęcia wtyczki energetycznej jaką jest znajomość z innymi i poniekąd rodzina. To nie jest tak do końca, nie interpretuje dosadnie. Po prostu ograniczenie pewnych stosunków uważałem za konieczne i stosowne i tak było! Ale bo dłuższym maratonie jakim był rozwój biznesu, odkryłem że warto jednak wszystko traktować z umiarem! Nie zatraćcie uwagi i siebie w tym wszystkim. Wszystko jest potrzebne w małych dawkach, jak to kiedyś powiedział Paracelsus – “Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę.” I z tą myślą Was zostawiam!

Podsumowując wybieram…

Prawdę pośrodku. Chciałbym, abyście dokonali i dokonywali słusznych wyborów w sowim życiu. Wiem że nie da się tego zrobić za każdym razem… Poza tym czy to nie byłoby nudne? Trzeba popełniać błędy i ponosić porażki, wtedy życie staje się ciekawsze i wartościowsze. Ja powoli odnawiam zatarte drogi znajomości i staram się tworzyć teraz budujące relacje, które są w stanie dla obojga stron coś produktywnego i wartościowego wnieść nawet zwykła rozmową, chwilą i spotkaniem. Nie zamierzam już robić nic przez siłę i na siłę. Czas na akceptację i spokojną postawę obserwatora, który umie wytrawniej ocenić realia bieżącej sytuacji. Starzejemy się i z wiekiem przychodzi inny punkt widzenia.

Potrzebne linki poniżej:

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe