fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Bieganie Co mi w duszy gra? dieta Dziel się doświadczeniem! Dziel się swoim doświadczeniem! Poranny trening w domu Przed i po treningu przemyślenia Rower siłownia sport Sporty walki suplementy diety witaminy zdrowie

Sportowcu sprawdź co będzie z Twoim przewianym/przeziębionym pęcherzem moczowym! – Sposoby i przyczyny przeziębienia/zapalenia pęcherza u sportowców i nie tylko.

Czas czytania: 4 minuty
Temat z rejonu – bezkres i rzeka. Czyli nasza stymulacja zdrowia!

Przyczyn, skutków i czynników jest wiele, a na dodatek ogrom! 🙂 Nie ma jednego warunku co do stanu złego samopoczucia ze strony naszych cennych pęcherzy moczowych. Boli, szczypie, rwie… Znane każdemu, kto przeżył w swoim doczesnym choćby jeden aspekt. Po jednym z kilku objawów zaczynamy stanowczo, zdecydowanie cenić nasz stan zdrowia – nasz wyjątkowy pęcherz moczowy. Do momentu, gdy nie rozpocznie się ekspansja bólu nie wiemy że go mamy. Stanowi nasz stały repertuar narządowy, który odpowiada za gromadzenie moczuwydalanego” przez nerki.

Pieczenie, szczypanie – cewka moczowa.

Sygnał adekwatny, a czy stan początkowy czy już zapalny – tego nie wiem. Diagnozę pozostawiam dla lekarzaEkspertem w tej dziedzinie również nie jestem, jednak wskazania są jednoznaczne. A więc czas na reakcje, czas na działania profilaktyczne lub reagowanie nieprewencyjne! 🙂 Może pójść jednak szybko i bezboleśnie… Wczytajcie się w moje osobiste odczucia i skromne, acz znane kroki postępowania z takiej sytuacji.

Ten wpis to nie dział anatomii – to kompendium rozwiązań i metod działania! – Sprawdźmy w takim razie co gra i buczy

Przyjrzyjmy się metodom działania w tym zakresie, aby sprostać w sprawny sposób problemowi i przeciwdziałać ekspansji… Jestem przekonany że dużo sposobów już znacie i że wpadnie Wam również w oczy coś nowego i zaskakującego! Ja osobiście poszukując w internecie ważkich rozwiązań odnalazłem kilka starodawnych metod, które warto i zamierzam sprawdzić. Chciałoby się napisać “nie próbujcie tego w domu“, jednak sam sprawdzę, zastosuję bez krępacji.

Po zdrowie zakrzyknę sobie na początek i ruszam w detaliczny opis lub skrótowy! A więc opieram wpis na swojej oraz internetowej jak i “fejsbukowej” wiedzy. Odpowiednio zadane pytanie i trafienie w odpowiedni czas, gdzie znajdą się odpowiedni ludzie może przynieść niesamowite rezultaty. Tak też uczyniłem i mam dla Was kilka mam nadzieję ciekawych kąsków:

To, a nawet więcej czyli SAUNA z podczerwienią…!
Na początek ode mnie w szybkiej skondensowanej formie:
  • Sauna – To coś rewelacyjnego, kilka minut do kilkunastu i ból ustępuję. Jednak ponowne wystawianie się na przewianie w nieodpowiedniej porze i dzianinie pozwala powrócić sytuacji…
  • Kołdra, ciepłe ubranie – To połączenie na porządne wygrzanie się w łóżku. Również pomaga, szczególnie po całej nocy!
  • Zioła – Tu już sprawa dla wprawionych, wiem że przydają się tutaj wszelkiej maści moczopędne “porosty natury” tj. Dziurawiec, Krwawnik, Mięta pieprzowa, Szałwia lekarska, Mniszek Lekarski, Owoce czarnego bzu, Liście brzozy, Pokrzywa, Bratek Polny – Tym bym się posiłkował!
  • Witamina C – Również moczopędna i uderzająca. Istny antagonista z tej niewątpliwie skromnej substancji.
  • Witamina D3, CYNK, SELEN – To taki mini zestaw stymulacyjny układ odpornościowy: powinien odpowiednio podać wsparcie!
  • Ciepła bielizna – nieustannie o tym zapominamy, a to tak ważne! Inaczej bielizna dla sportowca lub termoaktywna
  • Rumianek – i jego zbawienna obecność podczas kąpieli to może być coś!
  • Igliwie – Również kąpiel, także okaże się że jesteśmy już mocno czyści! – 0,5 kg igieł sosnowych brzmi “kująco” i ostro!
Ciepłe, moczopędne herbatki – wybieram was!
Podsumowując miał być podział, wyszła JEDNOŚĆ! Spontanicznie bez korekty: bardzo dobrze.

Właściwie wyszedł spis ode mnie i od internetu. Ważnym jest cel! – Pomaga i skutecznie zwalcza pierwsze symptomy stanu zapalnego pęcherza moczowego. Według mnie najlepszym rozwiązaniem jest prewencja i czynności, które nie wymagają naszej ciągłej uwagi. Czyli odpowiednia bielizna i odzież, która chroni przed przewianiem – szczególnie przy ostatnich intensywnych wiatrach! A co do kwestii działań, które nie wymagają naszych nadmiernych czynności to po prostu ciepła kąpiel i do łóżka na długi ciepły, błogi sen i odpoczynek. Każdemu życzę wyraźnej odporności i w razie “potknięć” zdrowotnych (które się zdarzają każdemu) szybkiego powrotu do zdrowia!

Kilka innych ciekawych artykułów i rozwiązań na inne przypadłości poniżej. 🙂

 

 

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe