fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Sport zimą nie jest taki straszny. Pamiętajmy o profilaktyce, która zapewnia odpowiedni poziom odporności. Suplementacja witaminami jest już od dawna stosowana i skuteczna
Bieganie biznes Co mi w duszy gra? dystrybutorstwo Dziel się doświadczeniem! Koncepcja rower - trening MTB Przed i po treningu przemyślenia Rolowanie Rower sport Sporty walki State flow witaminy zdrowie

Sportowcu, rowerzysto uważaj na swoje zatoki! – Cykl i sezon: zapalenie zatok czas uznać za otwarty! Co to za wiatr, co to za podmuch!?

Czas czytania: 5 minuty
Zdrowie to jedno, dbanie o nie to drugie, ale co z tą pogodą?

Wyraźnie dbamy o swoje zdrowie, nie przeciągamy struny w kwestii nadwyrężania układu odpornościowego. Po treningu odpoczywamy i dajemy organizmowi dojść do optymalnej temperatury. Odżywiamy się rozsądnie i lekko. Suplementujemy się odpowiednio każdego dnia, aby stymulować układ immunologiczny. A jednak trafia nas ból głowy, ból zatok, stan zapalny, “kisiel” w formie obszernego kataru itp.

Skąd to wszystko się bierze, jak to interpretować? Staram się przestrzegać wyżej nadmienionego w dozie rozsądku. Pilnuje kilku kwestii, które zostały wymienione w liczbie mnogiej i dalej trzyma i trafia. Czy dzisiaj za szybko i za dużo? Za szybko żyjemy i za dużo przetwarzamy informacji że nie mamy “czasu” jako cały organizm zbudować odpowiedniej bariery ochronnej swojego organizmu? I to co wystawione jako pierwsze na próbę zawodzi? – Czyli słynne zatoki, które doskwierają coraz to większej liczbie osób w tym okresie. Zwłaszcza sportowcom, którzy to nie respektują w pozytywnym słowa tego znaczeniu kwestii oszczędności co do obecnej pogody… I jadą ze sportem dzień jak co dzień bez mrugnięcia okiem na pogodę?

Wiatr wiatrem, ale przecież jesteśmy ludźmi… Matki niczym w Rzymskim Koloseum!

A więc zgodnie z tym nie dajmy się zwariować. Trzeba działać z tym co ma się pod ręką i z tego się cieszyć. Wiedza dzisiaj jest na każdym kroku dostępna, trzeba jedynie umieć z niej racjonalnie skorzystać. Podejmujmy próby i nieustannie uczmy się na każdym kroku. Idźmy przed siebie i szukajmy drogocennej informacji. – To ona stanowi podstawę naszego rozwoju. A rozwojem również jest odpowiednie dbanie o swoje zdrowie. Stanowi to wielką odpowiedzialność, a przede wszystkim jeśli mam swoją rodzinę i staramy się ją uchronić przed niekorzystnymi czynnikami. – Niech to będą choćby efekty “niezręcznej” pogody jaką na obecną chwilę mamy. Jako sportowcy musimy każdego dnia podejmować ryzyko i stawiać sobie poprzeczkę dość wysoko. Dbanie o naszą rodzinę i o optimum morale jakie panują w środku naszego ogniska domowego stanowić ma dla nas dodatkowe wyzwanie! To dla niektórych z nas większe pole bitwy niż Rzymskie Koloseum! – A w szczególności dla fenomenalnych matek, które walczyć będą do ostatniej kropli krwi za zdrowie swojego dziecka. Dziękujmy zatem dynastii Flawiuszów za wzniesienie tego przybytku. –  Igrzyska olimpijskie, czyli wracamy do początku, czyli czyste zmagania sportowe: O piękności!

Nawet tam mieliśmy totalne wycieńczenie bądź totalne unicestwienie organizmu. Ciekawe jakie w tamtych czasach metody “uzdrawiania” mieli obecni tam “znachorzy” – następcy bądź poprzednicy Hipokratesa. – Greckiego lekarza z przydomkiem “ojca medycyny

Może to kwestia większej dawki… Odpoczynku w te zimne dni? Może za dużo, ale pracy.

Sport to zdrowie mówili, ja optymalnie dozuję tę przyjemność i sprawia mi to niesamowitą frajdę. Pracuję nadto, łącznie z pisaniem nowych treści na blogu. To również wyczerpuję, także podarujcie trochę pokrzepienia w komentarzach. Wspólnie czas zadbać o nasze zdrowie, abyśmy mogli czynnie uprawiać sport cały rok. Rozkoszować się optymalnym wysiłkiem, nie zważając na drobne infekcje.

Pozostaje mi uruchomić dodatkowe dawki witamin i starych babcinych sposobów, aby zrekonstruować formę, która każdego dnia pikuję… 🙂 Czas na przyśpieszony stan regeneracji i opcję ratunkowe. Poniżej zamieszczę kilka kwestii pomocnych w tym okresie i w tym stanie! Pozostaje nam jednak próbować swoje metody i sprawdzać na co reagujemy najlepiej. Dla jednych będzie to herbata z cytryną, dla drugich czosnek i kanapka z masłem.

Ja preferuję i używam od lat sprawdzonych starych metod.

Czosnek i cebula do wszystkich spożywanych dań szczególnie tych na ciepło. Dodatkowo kwas hialuronowy i WITAMINA E na stany zapalne w nosie i zatokach. – Poczytajcie więcej o tym sposobie w internecie, a z pewnością znajdziecie kilka polecanych z tym sposobów. A oprócz tego zwiększone dawki Witaminy C, D3, k2mk7, Cynk, Selen, Pyłek sosny manson. Nie ma cudów, trzeba brać sprawy w swoje ręce i ratować sytuację. Dodatkowym zabiegiem wskrzeszającym jest i nie ma lepszego… To zwyczajna wieczorna sesja sauny, to totalny czynnik poprawy naszego stanu zdrowia jako pluralizm, a szczególnie jako zabieg na zatoki. Pozwoli nam się dokładnie oczyścić, ale uwaga bo może zacząć płynąć i to sporo śluzu. 🙂

Podsumowując – nic złego się nie dzieje. Dajmy czas przestawić się organizmowi.

Sportowiec na spokojnie! Zachowajmy spokój i dajmy się przystosować organizmowi do nagłego oziębienia klimatu. Organizm zoptymalizuję swoje parametry “obronne” i będzie stanowił o sobie sam. Skutecznie, a czasami mnie skutecznie… Najważniejsze, aby sport uprawiany był regularnie i na zasadach STATE FLOW – czyli we własnym zakresie zdrowotnym. Każda minuta spędzona przy wysiłku fizycznym to również środki wydane na całą logistykę około treningową. Suplementy, dojazdy, wynajęcie sali, stroje i sprzęt. Mnóstwo tego, dlatego warto jest stosować naturalne środki zapobiegawcze i cieszyć się dobrą dyspozycją na treningach!

Ciekawe i pozostałe artykuły danej tematyki:

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe