fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Co mi w duszy gra? Dziel się doświadczeniem! przemyślenia Rower sport

Rower i wspólne wyprawy spoiwem dla związku między dwojgiem wspaniałych ludzi? To wspaniale!

Czas czytania: 4 minuty

To zaskakujące jakie czynniki stanowią o tym że między dwojgiem ludzi może zaiskrzyć. Zaiskrzyć pozytywnie i negatywnie. Iskra miłość i iskra nienawiści iskrzy w ten sam sposób, a jednak dotyczy innych płaszczyzn emocjonalnych. Zaiskrzyć i zbliżyć ku sobie lub iskrą odrzucić te same bieguny! – Na zawsze i na zawsze?

Odkryłem dzisiaj, w końcu, nareszcie jak przewidywałem że wspólna przygoda buduję więź mocną. Że wspólne zmagania i wysiłki kształtują lepsze relacje. Że błędy i wywrotki postulują do lepszej atencji, empatii, ciepła i przychylności. Tworzy się nieomówione i niewyjaśnione nigdy zrozumienie i tranzyt myśli. Przepływ wspólnych wspomnieni daje smarowanie na linii komunikacji zanikającej. Podaje lepszy prześwit jak w zastałej aorcie. Drąży skałę lepiej niż woda latami.

Dlatego polecam Wam spróbować podjąć się wyzwania wspólnej przygody i wyprawy. Nawet, gdy poziom wybrańca jest odmienny niż dobry. Spróbuj poświęcić mu chwilę lub więcej, a wrócić może do Ciebie odczarowujące Twój związek zaklęcie. Owa sekwencja słów do wypowiedzenia ułoży się magicznie podczas wspólnej drogi, nawet nie będziesz musiał się skupiać nad spamiętaniem słów do czarodziejskiej formuły!

Jesteśmy wszyscy żyjący w społeczeństwie po to, aby starać naprawiać się to co upadło i uszkodzonym leży efektem. Bo kiedyś tak robiono, nie twierdzę że to dobrze i jedyną drogą. Twierdzę że jeśli warto walczyć o coś, to grzechem jest porzucić walkę dla łatwości zdobycia lub zastąpienia nowym.

Narosło to we mnie, po chwili wyprawy, urosło do rozmiarów koniecznej rozprawy. Napiszę Wam rzecz dla faceta nie pojętą, że oddałem swoją maszynę na zniszczenia.

Nie tam od razu na jakieś żyletki!

Moja kobieta wybrała się na moim rowerze, na który czekałem aż 2 lata, skrupulatnie odkładając każdy grosz mi drogi. I nie dałem go w żaden sposób w podtekście, po prostu wydawało mi się to bezpieczne. A tak naprawdę solidniejszy rower kierowałem pod osobę, która przy moim charakterze pokonuję swoje granice, więc bezpieczeństwo wydawało mi się konieczne.

Uczyła się pilnie techniki podjazdów, zjazdów i najazdów na przeszkody, że porysować nie omieszkała maszyny o schody. Co efekt zrobiło na mnie ogromny, te czyny i postępy umiejętności wrodzonych!


A ostrzegałem wykrzykiwaniem “nie pedałuj na schodach”, tym bardziej jak na nie najeżdżasz! 🙂

Mówili zawsze że błędy błędne, że trzeba wystrzegać się ich namiętnie. Że nie można nic uszkodzić, ani nic zepsuć po drodze. A droga jest od tego, aby nas kształtować od małego… Żeby umieć zmierzyć się z usterką, krzywdą i emocją to zastąpić odpowiednią. Kierować się rozumem chłodnym i nie dać się poddać rzeczom. Dlatego nowy rower nosi swoje sznyty awantury z betonem, które wskaże dla Was potem z polotem.

Bawcie się życiem, nie ważne ile macie środków i jakie narzędzia spoczywają obok Was. Korzystajcie z nich i ich się chwytajcie. Bo mogą być jedynymi, które teraz macie. Mogą być dźwignią do większych wydarzeń. Do zrobienia efektu potrzebny jest czyn i jakieś narzędzia. Nie od razu najlepsze z którymi nie umiecie się nawet obchodzić bo brakuję Wam doświadczenia z podstawowym przedmiotem.

Każdy uczy się szybciej niż mu się wydaję i zaraz z podstawy przejdzie na profesjonalizm.

A sprzęt można odmalować lub odbudować – liczą się wiązania między ludźmi.

Wspólny sport jest wielkim narzędziem, ale nie twierdzę że łatwo jest znaleźć coś co cieszy obojga. A jeszcze trudniejsze jest przekonać do próby, tego co wydaje się na pierwszy rzut oka możliwie skuteczne do realizacji.

Wspólne przeżycia i pasję to niesłychanie nieokreślony środek łączności w naszym skomplikowanym świecie, daje nam prywatną linie komunikacji. Daje nam odrębne łączę za pośrednictwem, którego możemy rozmawiać bez końca, bez żadnych ograniczeń, bez żadnych słów. Sama myśl wzroku bezbłędnie odczytana, potrafi powiedzieć więcej niż 1000 słów. Wystarczy że nawiążemy wiązanie neuronów, wystarczy że nawiążemy więź wymowną. To co niezbadane jest prawdziwe, bo jeszcze do zdobycia i odkrycia. Bo jeszcze przed nami, mamy tyle chwil i możliwości, aby poznać się lepiej, dosadniej, precyzyjniej, bez reszty i akuratnie, całkowicie i do cna. Po brzegi drobiazgowo i gruntownie wypełnić swoje umysły myślą pozytywnej idei.

Bójcie się nie mówić że Wam zależy. Bójcie się nie próbować, bo zaraz może stać się za późno.

Przepraszam Was za swój nieuregulowany styl pisowni, wzięło mnie coś i puścić nie chciało.

Na co dzień zachowuję normalnie nie tak dobry poziom.

Dziękuję że jesteś, że byłaś i że wierzyć chcę w dalej!

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe