fbpx

To nie jest kolejny blog. To myśli skrywane w mojej głowie na tematy sportowe i biznesowe. Jam jest – sportowy koneser!

Ijury czyli stan kontuzji i rozwiązania w danej sytuacji. Ból kolana, kręgosłupa od złej postawy w pracy?
automasaż Bieganie biznes Co mi w duszy gra? Dziel się doświadczeniem! fitness mobility Nowoczesne miejsce pracy Poranny trening w domu Przed i po treningu przemyślenia Rolowanie sport

Przedłużająca się kontuzja ze starych czasów – czyli powrót starego w nowym wydaniu czasowym. Zła pozycja pracy w pracy?

Czas czytania: 3 minuty
Forma w zenicie vs stare kontuzje.

Już myślimy że to mamy, jest wiatr w żaglach, który stanowi o wysokiej formie… A tu nagle ciach prach i po euforii z osiągniętego pułapu fizycznej kondycji. Kontuzja, odwieczny towarzysz każdego sportowca. Nie liczy się jej wymiar, liczy się natarczywość i cykliczne powroty do stanu bólu.

  • Jak się z tym uporać?
  • Jak wyleczyć konkretne schorzenie lub uraz?
Przede wszystkim należy znać przyczynę.

Ja swoją poznałem pracując w biurze w złej postawie. Pisząc dużo, szczególnie na blogu przybierałem pozycję, która nadwyrężała moje lędźwie, co w konsekwencji wyeliminowało mnie z treningów, a nawet dłuższych spacerów na 2 tygodnie! Nawet nie wyobrażacie sobie jak prostą i tajemniczą przyczyną może być nieodpowiednia postawa podczas długich godzin w pracy. Roller ratował moje plecy, ale tylko na chwilę. Plecy to nie wszystko, bo największe pole rażenia skumulowało się na starej kontuzji kolana. To ono było nadwyrężone, dzięki nowej postawie w trakcie pisania. Długofalowego pisania, gdyż jeden wpis nawet na blogu można realizować przez 2 h, ciągłego zamyślenia… 🙂 Dochodzą do tego jeszcze sprawy firmowe, maile, telefony i gotowe!

Przeciążenia z braku ruchu i złej postawy.

Nie ze mnie jest ortopeda! Po prostu znam sprawę przeciążeń doskonale i zdaje sobie sprawę z tego że nieodpowiednie ustawienie ciała na dłuższą metę może doprowadzić do dyskomfortu… Który to w prosty sposób przeobrazić się może w odnowienie kontuzji lub “otworzy furtkę” do kolejnej, nowej… Według mnie, nadwyrężona struktura mięśniowa staję się dużo słabsza i podatna na “obrażenia”. Dlatego wybornie jest zatroszczyć się o minimalny ruch nawet podczas godzin pracy. Ogromne firmy, które doceniają wydajność swoich pracowników tworzą im wspaniałe warunki pracy w postaci: siłowni, sal do różnych gier, a nawet masaży… A wszystko po to, aby każdy człowiek zachował optymalne parametry ruchu, które pozwalają utrzymać ukrwienie naszego ciała. To daje efekty produktywności podczas prac umysłowych. Więcej o nowoczesnym miejscu pracy w artykułach poniżej.

Moja kontuzja to zapomniana historia, która rychło przypomniała swoją obecność.

Kolano po wypadku, po przecięciu więzadła przedniego. Jego zrośnięcie spowodowało jego skrócenie – to normalne. I w tym właśnie ambaras, zła postawa, dużo stania i jednoczesnego pisania w złym zakresie ruchowym i ułożeniu ciała spowodowała… Zwyczajny naciąg dolnego odcinka kręgosłupa, który przeciągnięty skierował wszystko w stronę linii i taśm kolana. To skomplikowanie skomplikowane. Jednak kolano uniemożliwiło treningi.

Ratunek to odpoczynek i masaż bądź automasażpunkty spustowe (ang. trigger points)

Chwilami nosiłem się o zwątpienie. Kontuzja stale się utrzymywała jako stan uniemożliwiający większy wysiłek. Po nocy i po automasażu rollerem i lacrossem wszystko ustępowało. Jednak zwyczajny dłuższy spacer lub chwilowa przebieżka stanowiły o powrocie dolegliwości. Nie mogłem zrozumieć czym jest zaczątek tej nieprzyjemnej konsekwencji bólu całej nogi, od biodra po kolano i piszczel. Cała ta struktura linii mięśni była przemęczona i nieustannie nadwyrężona. Jakby “zakwas” od intensywnego treningu. Rolowanie całych nóg łącznie z biodrami i całą górną partią poprawiał stan. Jednak przy kolejnym “niefortunnym” ustawieniu ciała na dłuższe godziny w biurze wzmagał apetyt na kontuzję. Zmieniałem, odpuszczałem treningi i okazywało się że to nie do końca przeciążenia wynikające z wysiłku fizycznego. To jedynie kolejny tryb tej machiny, zaś początkiem i naczelnym problemem była właśnie zła, nagminna i totalnie abstrakcyjna postawa podczas długiego pisania na klawiaturze komputera.

Myślałem że krótkie biegi wzmagają injury.

Stawiałem na okresowe bieganie, jednak okazało się że eliminacja złej postawy w pracy wystarczyła, aby kontuzją “wyschła“. Zażegnałem sytuacje pluralistycznym podejściem do sprawy. Pamiętajcie o tym że nie tylko sport generuje zdrowie i nie tylko on je rujnuje. Czasem czynniki po drodze stanowić mogą powolny rozwój sytuacji prowadzącej do kontuzji.

Jakie witaminy towarzyszyły mi w tym okresie – suplementacja.

Niewątpliwie i bezlitośnie pomagałem sobie również w sposób “odśrodkowy“. Atakowałem organizm w pomocnym tonie wszelkimi sposobami żywieniowymi. Jadłem dużo rzeczy przeciwzapalnych, dodawałem do tego suplementacje: MSM, witaminą C, Witaminą D oraz k2mk7. Użyłem również kolagenowego supportu w postaci gotowania kurzych łapek i jedzenia skór z mięsa!

Potrzebujesz linków z tekstu? Znajdziesz je poniżej.
Podsumowując – odpoczynek i czas.

Sytuacja jest prosta, jeśli coś dolega odrzućmy każdą z możliwości. Spokojna analiza i weryfikacja z pewnością doprowadzi nas do skutecznej metody wyleczenia drobnej kontuzji. Bo przecież to my konsekwencją swoich decyzji i działań stanowimy o przyczynach. Odpowiedzialność i odpowiednia przerwa w treningach pozwoli nam na lepszy wynik poprawy naszego samopoczucia. Mam również wiele pytań jak Wy, dlatego pomagajmy sobie wspólnie.

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe