fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Kolarstwo górskie, porównanie dwóch rowerów hardtrail, które interesują swoim osprzętem i ceną. Bh expert 5.2 oraz Trek procaliber 6
Cross-country Dziel się doświadczeniem! przemyślenia Rower sport Testy i recenzje

Porównanie i test dwóch rowerów hardtail – BH expert 5.2 vs Trek procaliber 6. | #8 | Szerokość kierownicy rowerowej ma znaczenie?

Czas czytania: 5 minuty
Początkowo nie zauważysz różnic…

Gdy jeździ się na jednym rowerze kwestia jest prosta, bazujemy na tym co mamy do dyspozycji i tyle. Wydaję się nam że kierownica jest za szeroka to przycinamy wedle uznania lub porady zaczerpniętej z internetu bądź od sprzedawcy/serwisu w miejscu zakupu roweru. A co będzie dalej? Czas pokaże i nasze odczucia będą nabierać nowego wymiaru zgodnie z okolicznościami towarzyszącymi. Jeśli mamy dobre źródło i trochę wolnych środków finansowych możemy zainwestować w bike fitting, którego jest teraz wszędzie pod dostatkiem.

Konkretne spostrzeżenia na bazie różnic dwóch odmiennych parametrów.
Długość kierownicy czyli rozstaw ile zajmujemy przestrzeni na drodze:

BH expert 5.2 – ok. 79.5 cm

TREK procaliber 6 – ok. 74 cm

Wydawałoby się że to tylko 5,5 cm różnicy w długości i rozstawie kierownicy rowerowej między jedną, a drugą maszyną. Czy to tak w końcu dużo?, Jak to przełożyć na realia? – Ktoś zapyta…

Ja odpowiem… Dużo i mało – słyszeliście już taką odpowiedź? To dobrze bo jest ona prawdziwa i stara jak świat. Ktoś z szerszym rozstawem barków będzie zadowolony z szerszej kierownicy rowerowej tym bardziej że swoim rowerem typu HARDTAIL jeździ po mieście i szerokich ścieżkach w lesie. A co w momencie szczuplejszych osób i trochę mniejszych ich gabarytów? Na domiar chcących ścigać się w XC bądź po prostu trenować słynne już Cross-country czyli nic innego jak kolarstwo górskie. A tam przypomnę panują niekiedy bardzo “ścisłe” – wąskie trasy, zjazdy między drzewami, krzewami i innymi “porostami” usytuowanymi względnie blisko kierownika. To taka sytuacja zwana “na dotyk“, blisko i gorąco przy dużych prędkościach i drobnych pomyłkach, błędach i poprawkach… Wtedy szczególnie wybierałbym kierownicę na tyle z mniejszym jej rozstawem centymetrów, aby swobodnie bez względnego podświadomego kalkulowania przemierzać przygotowane trasy.

Moje zaobserwowane spostrzeżenia na temat różnic.

Złoty środek – zachowanie tego to wartość i cnota, ale jak dobrać konkretnie i pod siebie? Myślę że bike fitting i określenie do czego służyć będzie danej osobie rower górski to podstawa. Ja wybieram z uwagi na możliwości test na sobie. Test, który opiera się na ciągłym obcowaniu z dwoma rowerami górskimi typu HARDTAIL, które są niemalże tożsame, a jednak totalnie odmienne.

Zacznijmy od wydawałoby się truizmów i oczywistości:

Pierwsze wyprowadzanie/wprowadzanie roweru z/do pomieszczeń – dom, mieszkanie, garaż i poruszanie się z nim po, aby go ustawić jest niewątpliwie utrudnione w momencie szerokiej kierownicy. To takie arcybanał, a jednak okazuje się znaczący jeśli naprawdę korzystamy z roweru często. Drugi aspekt totalnie być może pominięty… Transport za pośrednictwem samochodu osobowego w którym na dodatek nie mamy przystosowanego bagażnika rowerowego tylko korzystamy z jego powierzchni załadunkowej. Niekoniecznie zawsze odpowiednio dużej… Tam wtedy docenicie “szerokość” kierownicy swojego roweru, gwarantuje Wam to. 🙂 – przetestowane w wielu samochodach. Od sedana poprzez kombi do busów w wersji L (long) lub M (maxi)

Trzeci równie banał – autobus, tak, tak! W chwilach serwisu w odległy punkt wybierałem niekiedy ten środek transportu. Uwierzcie mi, TREK i jego 5,5 cm mniej na kierowniku dawał mi dużo więcej możliwości niezaczepienia przypadkowego, obcego towarzysza drogi w środku pojazdu. 🙂 Kobiety, przyznałby mi rację że długość ma znaczenie, ale na taką interpretacje mogłyby być nieprzygotowane… Że mniej znaczy więcej! Więcej możliwości manewrowania jak się okazuje! – Paradoks, nie sądzę. Czwarty punkt, poruszony wcześniej. Im szerszy rozstaw na trasie XC tym gorzej na ciasnych odcinkach tyle. Piąty zdrowotny lub komfortowy, to korzyść w moim przypadku przy krótszej kierownicy, a dłuższym dystansie i czasie do pokonania na rowerze. Wybieram zdecydowanie krótszą kierownice, gdyż mój rozstaw ramion, barków nie cierpi przy wąskim chwycie. Potem to przekłada się na ból między łopatkami. 6-sty jednak tutaj niedookreślony punkt, to technika jazdy… Wydaje mi się że lepiej panuję się nad kierownicą nie o tyle krótką, co dobrze dopasowaną do naszych wymiarów ciała. 7-dmy nietuzinkowy aspekt to odpoczynek podczas dłuższej wyprawy czyli jazda “bez trzymanki” w gwoli rozluźnienia mięśni ramion i pleców. Wyprostowana i zrelaksowana pozycja to dla rowerzysty chyba podstawa, prawda? Krótko i na temat, szersza kierownica rowerowa trudniejsza w balansowaniu i utrzymaniu równowagi.

Mam nadzieje że pomogłem, podsumujmy swoje oczekiwania…

Jeśli macie możliwość nakreślcie swoje oczekiwania i specyfikę korzystania z roweru. Doskonale wiem że to wszystko zmienia się nieustannie i wychodzi w “praniu“, jednak opierając się na tych kilku punktach można już coś założyć. Dlatego, gdyby coś wpadło mi jeszcze do głowy jak i zarówno Wam, dodajmy to do zestawienia, aby inni mieli łatwiejszy wybór i potem w konsekwencji przyjemniejszą eksploatacje swojego roweru górskiego. 🙂

Podobne i poprzednie oraz ciekawe artykuły specjalnie dla Ciebie!

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe