fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Konstrukcja bloga krok po kroku, tworzenie bloga jest fascynująca pracą. Przemyslenianieznanegosportowca, krotkiwpis.pl
automasaż Bieganie Co mi w duszy gra? Dziel się doświadczeniem! Dziel się swoim doświadczeniem! mobility Nowe wyzwania i treningi Poranny trening w domu Przed i po treningu Rolowanie sport State flow suplementy diety witaminy zdrowie

Poranne bieganie, poranne przebieżki czy poranna rozgrzewka? – Stara, “wyleczona” kontuzja pozwoli mi się realizować na YouTube?

Czas czytania: 5 minuty
Parszywa kontuzja dosięga każdego sportowca.

Sportowy koneser, osoba oddana swojej sportowej pasji. Nieważne czy jest profesjonalistą lub początkującym, zawsze ściera się z tym samym efektem kontuzji. Kontuzja pozostawia nie tylko pamiątkę w postaci blizny , lecz przede wszystkim uraz psychiczny wywołany strachem przed kolejną nieprzyjemną powtórką. Rzeczona powtórka wiąże się z pewną spacją, przerwą od sportu. Niekiedy ukochanego i jedynego sportu, jedynej pasji i miłości człowieka.

Osoby uzależnione od sportu i ruchu są niczym pojmane dzikie zwierze.

Potrzebujemy dopływu endorfin i możliwości rywalizacji jaką daję nam niewątpliwie nasz ukochany sport. Wybrana dyscyplina pozwala nam pozostawić prywatę daleko za sobą i zmierzyć się niekiedy wyłącznie z samym sobą. Nasz stan umysłu stanowi w większości przypadków najbardziej wyrafinowanego przeciwnika, nie każdy sportowiec jednak o tym wie lub pamięta. Jednak, aby się realizować musimy być w pełni dyspozycji, a tego możemy dokonać jedynie wtedy kiedy nie depczą nam po piętach nowe lub “zamierzchłekontuzje.

Mnie dopadła stara… Liczę na chwilę upojną, a potem…

Samotna podróż w dalszych zmaganiach sportowych. Jestem niczym koneser, który waży i rozważa. Trawi i sprawdza, sprawdzam się sam ze sobą i trawie te potyczki. Przenikliwie pracuję nad koncepcją ataku i obrony. Pragmatycznie ustalam ruch i podejmuję decyzję, aby zmierzyć się z nowymi dyscyplinami. Nowymi dyscyplinami, które dają mi nowe obliczę samego siebie i przekonują mnie do wielopoziomowego sportu. Sport nie jest ogólny, ani nie jest sprecyzowany. To organizm, który jak nasz ewoluuje i czeka w gotowości na sygnał do startu.

Sport i jego ewolucja i zmiany tu i teraz.

Tworzę kanał YouTube, aby ukazywać różne perspektywy sportowe. Tworzę wyzwania, które wiążą się nie tylko z konkretną dyscypliną sportową, a z moim podejściem do siebie. Wiem doskonale że zostanę przy kilku dyscyplinach, które uprawiam od lat lub od dzieciństwa. Jednak jako sportowiec, który gotowy jest na przyjemną i konstruktywną rywalizację podejmuję się poznania różnych perspektyw wysiłku fizycznego jako sportowy koneser. Wpisuje w swój plan treningowy nieoczekiwane i nieprzewidziane zmiany, jednak wszystkie w oparciu o swoją dyspozycje i przygotowanie. Mierzyć się będę z tym wszystkim w zgodzie ze swoja kondycją i zasadą STATE FLOW.

Kontuzji podsumowanie.

Stara, znana, przebyta i zapomniana. To chciałoby się rzecz na początku o mojej zamierzchłej przypadłości, która odnowiła się przy tytułowej scenerii sportowej. Częste bieganie, a raczej truchtanie i rozgrzewkowe gadanie przy kamerze sportowej sprawiło nawrót i odzew mojego kolana. Będę obserwował sytuacje i rękę miał na pulsie, aby nie przegrzać kolana i nie przegiąć w tej sytuacji. Problem z więzadłem przednim i rozgrzewającym się kolanem powraca, miejmy nadzieje że to przez nieodpowiednie bieganie z góry i pod nią. Efekt, biegania możecie obejrzeć na moim kanale sportowy koneser.

Podsumowanie efektu rozbiegania.

Plan był prosty. Miałem ukazywać prostotę i to że da się. Miałem pokazać że pobiec z rana można i na kilka minut dla dobrego startu organizmu. Dla rozgrzania całego ciała przed porannym treningiem. Zwykłe przebieżki, krótkie i przyjemne. Miejmy nadzieje że ból kolana minie jak błysk światła i będziemy mogli wspólnie kontynuować i celebrować wspólny zapał do biegania. A raczej do porannego rozgrzewania swojego ciała przed porannym treningiem w domu. Mobility, dynamic stretching, roller, ćwiczenia na gumach, TRX’ach plecy, klatka, nogi to podstawa i ciekawa alternatywa z samego rana.

Automasaż pleców, jak zrobić to skutecznie? Różne partie i koncepcje na rolowanie całego ciała. Trening poranny na czczo
Macie coś tak niezastąpionego przy sobie jak roller vs urazy i kontuzje?
Przy tym wszystkim projekt “Szafa pełna starych butów!”

W trakcie biegania traktuję i analizuję o butach, które w obecnej chwili znajdują się na moim uposażeniu. Wyciągam je prosto ze swojej szafy i dokonuję na nich z reguły trzech testów biegowych w różnych warunkach. Uwarunkowania terenowe są dość zróżnicowane więc efekt jest ciekawy i równie odmienny, wielotorowy. Oby ten pomysł przypadł Wam do gustu i obyśmy mogli wspólnie go poszerzać i wymieniać się poglądami na temat używanych butów. Pamiętajcie jednak, że moje przebieżki są przebieżkami… Krótkimi dystansami, dlatego buty mogą nie odpowiadać potrzebom oraz wymaganiom na maratońskie dystansy. 🙂

A co dalej z tą kontuzją, jak sobie z tym poradzić?

Osobie z boku powiedziałbym, doradziłbym – odpoczynek, odpoczynek, odpoczynek. Daj sobie czas, a wszystko się poukłada i zregeneruję. Jednak sportowiec nieważne jak racjonalny ma do wykonania kolejny pojedynek z samym sobą i swoim pragnieniem. Ja zaczynam teraz drugą kilkudniową przerwę i okaże się czy wrócę do YouTuba, nagrywać filmy ze swoim udziałem. Na chwilę obecną dołożę sobie również chemie! Słyszałem o zastosowaniu MSM, wybiorę jakieś i zastosuję na sobie. Macie jakieś skuteczne metody na kwestie kontuzji? – Czy jest nią raptowny i bezlitosny odpoczynek i relaks? Kiedyś trzeba…

Wypoczynek w trakcie intensywnych treningów to podstawa dla sportowca, przemyslenianieznanegosportowca
Chwila dla sportowca na poukładanie wszystkich spraw…
Ciekawe linki, sklepy i artykuły?

 

 

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

2 KOMENTARZE

    • Nic nadzwyczajnego, uszkodzone więzadło przednie. Skrupulatnie od 10 lat żyję ze mną, a ja z nią. To jak dobre małżeństwo po przejściach. Mamy już większość spraw dotartych i ustalonych jednocześnie. A jak będzie dalej, okaże się po latach… 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe