fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

biznes Dziel się doświadczeniem! sport

Nowoczesne miejsce pracy | rozdział 1. | Dlaczego pracodawcy pomijają aspekt ruchu swoich pracowników podczas działalności na rzecz ich firmy?

Czas czytania: 4 minuty
Można by przytaczać ogrom i natłok przykładów zza oceanu – prywatne siłownie, playroom’y z ulubionymi grami, pokoje masażu, pokoje z terapią psychologa lub modnego coacha.

To wiele z nich – wiele wspaniałych podejść dużych nowoczesnych firm do pojęcia wydajny pracownik. Zadowolony i spełniony pracownik to skarb dla firmy, to szpica, która utoruję rozwój. To kopia, która poradzi sobie z przeciwnościami losu.

Uważam że wszystko idzie w dobrą stronę, w idealnym kierunku, ale… Potrzeba jeszcze dużo świadomości i rozbudowanego myślenia w tym spektrum.

Tu nie rozchodzi się o jakieś wyimaginowane rozwiązania, o rzeczy które są marketingowym podszeptem, który w magiczny sposób wskrzesi wydajność Twoich pracowników. Bo to podejście indywidualne i wielopoziomowe. Dlaczego?

To proste… Albo i nie.

Firma, która zatrudnia większość młodej kadry będzie potrzebować innych rozwiązań niż ta, która w swoich szeregach ma ludzi starszych względem tej pierwszej. Pierwsza np. potrzebowałaby rozwiązania z pokojem z grami, dlatego po prostu bo jej pracownicy na tym się wychowali i to ich odrywa od problematyki jaka ich dotyka na co dzień w pracy i w życiu?

Zaś druga kadra, odrobinę starsza może upatruję swoje odreagowanie na świeżym powietrzu, w ruchu?

Nikt tego nie wie i nie jest w stanie z szablonu podać dogodnego wyjścia i zastosowania. A co dopiero mowa o rozwiązaniu na dłuższą metę.

Potrzeba wyłącznie podejścia analitycznego, które pozwoli ocenić potrzeby swoich pracowników. Może zwykła rozmowa na forum rozwiąże sprawę? Tak rzadko stosuję się zwykłą otwartą rozmowę nie tylko w firmach, która pozwala nakreślić potrzeby dzięki dzięki otwartej postawie kierownictwa do pracowników. Menadżerowie muszą stanowić idealny pomost informacyjny między szefostwem, a pracownikami. Muszą czuć potrzeby każdego i umieć na nie zareagować.

Do sedna na dziś, przyjdzie czas na zajęcie się szerzej tym tematem i na stałe rozważanie opcji dostępnych jakie mogą być zbawiennym rozwiązaniem na produktywność i aktywność swoich pracowników w czasie pracy.

A więc…

Czas urealnić sobie myśl że ruch w pracy jest konieczny, ruch w życiu człowieka jest konieczny. Dlatego właśnie kapitaliści włącznie w swoje wspaniałe firmy aspekt dbający też o swoich pracowników.

Dam skromny przykład, gdyż też jestem założycielem drobnej firmy – każdy tak z pewnością określa swoje początki. 🙂

A więc po raz drugi…

Wyczulony jestem na aspekt ruchu podczas pracy, podczas i w momentach kiedy ilość decyzji nawarstwia się, napływają nowe umowy, nowe wdrożenia, zmiany, negocjacje umów, reagowanie na zmieniający się rynek, nowe rozwiązania, zamykanie starych spraw, nadzorowanie ludzi, pilnowanie zleceń, panowanie nad logistyką wszystkich tych spraw sprawia że człowiek rośnie pompowanymi w niego emocjami. Dlatego właśnie potrzebny jest chwilowy ruch, który spowoduje upust nagromadzonej energii.

Dam dla Was super przykład bez przykładów zza OCEANÓW. 🙂

Nieopodal mojej skromnej firmy wyrósł mały bikepark, z tego powodu postanowiłem go przetestować w chwili kiedy natężenie spraw sięga zenitu!

Voilà! Wystarczyło 10/15 min jazdy na rowerze i odreagowanie przyszło nie wiadomo skąd i kiedy, okazało się że jest to zbawienne w chwili, gdy mamy kryzys. Natłok zdarzeń powoduję przegrzewanie się styków, a rower i opcja zmiany toru myśli na utrzymaj się i nie spadnij powoduję że wykorzystujemy inne płaty umysłu dodatkowo suplementując to wszystko zbawiennym ruchem i rozłożeniem po całym ciele nagromadzonych emocji.

Od tak, zwyczajny prostu przykład niewymagający zbędnych nakładów finansowych. Może i Ty w pobliżu posiadasz podobną, niewykorzystaną atrakcję, którą właśnie możesz przeznaczyć dla swoich podopiecznych w pracy? Zastanów się czy to i dla Ciebie nie byłoby rewitalizującym rozwiązaniem.

Myślę, sądzę, jestem przekonany że rozwiązań mamy co niemiara pod swoim nosem, trzeba wykorzystywać narzędzia którymi dysponujemy w okolicy, jeśli takowych nie ma, można wtedy pomyśleć o rozwiązaniu indywidualnym, które mogliby wskazać sami zainteresowani czyli nasi najcenniejsi pracownicy, wszyscy Ci którzy budują wspaniałe i silne firmy i stale podtrzymują ich rozwój!

Abstrahując,

“głupi” mecz w FIFE może spowodować również nawrót dobrego nastawienia i unormować morale, gdyż po nieudanej próbie domknięcia kontraktu w rozmowie, człowiek odczuwa niezadowolenie, co skompensować może wbrew pozorom wygrana podczas amatorskiej, niby nic szczególnego – meczu na wirtualnym boisku i powrót z lepszym nastawieniem do kolejnej rozmowy biznesowej! Od tak, chyba mini sukcesy oddziałują na nas najlepiej, a efekt może być natychmiastowy! 🙂

To już chyba przeszłość? Ale słowo team jak najbardziej przynajmniej dla mnie nabiera nowego znaczenia. Team to firma od szczebla najwyższego po najniższy!

Dla mnie to naturalne i normalnie choć tego rozwiązania nie stosuję, ale dla wielu ludzi może to wydawać się z początku nie do zaakceptowania, a jednak ogromne firmy stosują to od lat z powodzeniem. To jak, warto spróbować? Tak z ciekawości dla swojej lepszej firmy jutro…

Wierzę że każdy znajdzie rozwiązanie na swój sposób najlepsze.

Powodzenia! Cykl trzeba powtórzyć.

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe