fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Kurs treningu funkcjonalnego czyli PRIMITIVE FUNCTIONAL MOVEMENT Emilio Troiano w Polsce opisany na blogu. Trening poranny idealna laternatywa treningu w domu
bjj Co mi w duszy gra? Dziel się doświadczeniem! Elitarny wpis fitness Koncepcja rower - trening MTB mobility Nowe wyzwania i treningi Poranny trening w domu Przed i po treningu Rehabilitacja Rolowanie Rower siłownia sport Sporty walki State flow trening stabilizacji zdrowie

Kurs, który okazał się metodą na poprawę treningu funkcjonalnego i wyniesienie go na inny poziom. Lepszy poziom, czyli PRIMITIVE FUNCTIONAL MOVEMENT w całej krasie!

Czas czytania: 9 minuty
Lubisz podcasty? Nagrałem specjalny odcinek o PRIMITIVE FUNCTIONAL MOVEMENT, możesz go posłuchać tutaj: 

Refleksje po kursie PRIMITIVE FUNCTIONAL MOVEMENT 15/16-12-2019: czas na uratowanie naszej ruchowości i dyspozycji stawów.

Pozwoliłem sobie tylko na jeden dzień udziału w kursie wta-functionaltraining. Właściwie jeden dzień i odrobinę drugiego, sekcji czysto teoretycznej. Nie wytrzymałem pierwszego dnia pod pełnym obciążeniem ćwiczeniowym z uwagi na “wiotkość” swoich mięśni po przebudowie zwanej redukcją masy ciała. 20-kilowa zmiana w dół determinuje do wielu zmian w zakresach ruchowości, wytrzymałości i siły naszego ciała. Jednym słowem byłem totalnie “destroyed” jak ujął to w kontekście żartu twórca całego systemu treningu funkcjonalnego Emilio Troiano. Nazajutrz o poranku wstając, czułem się jedynie lekko obolały co jest nadzwyczaj odmiennym efektem od sygnałów mojego ciała po tradycyjnych treningach sportów walki i innych… Innych i stanowczo krótszych w probierzu czasowym. Jak się okazuje nieodpowiednie ruchy i nadwyrężanie ciała i naszych stawów podczas codziennych sportów… Tych najbardziej popularnych dyscyplin sportowych może prowadzić z biegiem czasu do poważniejszych kontuzji i schorzeń. Ja swoje dolegliwości z kolanami i barkami mam już za sobą, a więc czas temu skutecznie przeciwdziałać.

Moje ciało płonie i sygnalizuje STOP! Układ immunologiczny, stres oksydacyjny i co jeszcze?

Moje ciało miało obiekcje z uwagi na brak przygotowania do długotrwałego ruchu. Pięć godzin trwał mój maraton i uciecha z nowo poznanych, fenomenalnych zakresów ruchu w ćwiczeniach. Szczególnie łączenia z zakresu brazylijskiego jiu-jitsu były dla mnie inspiracją i wyczekiwaną poezją. Przed kursem primitive functional movement już szczątkowo zapoznałem się z tym, co może mnie spotkać – i właśnie na ich wieść radowałem się wewnętrznie najbardziej. Mój maraton ćwiczeń na kursie z uwagi na sygnały organizmu i mało obfite śniadanie nie mógł być ukończony, nie dziś, nie wtedy… Ale przyjdzie czas dyspozycji mojego ciała – które nawet mnie onieśmieli i zaskoczy! W dzień kursu rozsądnie i pragmatycznie, a nawet w porę wybiłem organizm z rytmu i cyklu ruchowego na rzecz uspokojenia, usiadłem z boku i… Bacznie, z uwagą i pietyzmem obserwowałem i nagrywałem dalszą część. Pozostało mi tylko napawać się kwintesencją rozwiązań, patrząc z perspektywy uważam to za równie dobre rozwiązanie.

Co warunkuje trening funkcjonalny? A co jest filarem rozwoju za sprawą treningu PRIMITIVE FUNCTIONAL MOVEMENT?

Przede wszystkim i po mojemu, co jest oczywistym realizmem to:

  • Mobility – które odebrano nam już w dzieciństwie, sadzając nas w ławkach szkolnych przy nauce szkolnej zapominając o potrzebie ruchowości. Akceptowaniu wszystkich banalnych wymówek od zajęć fizycznych w trakcie szkoły. Ograniczeniem jest również korzystanie z przyjemności sportu opiewającego w danej dyscyplinie w kilka zakresów ruchowych, czyli trenowanie czegoś od lat jako jeden alternatywy sportowej. Oczywiście mamy szanse stać się mistrzami, jednak warunkujemy do ograniczonej liczby ruchowości naszego ciała.
  • Strength– siła, której totalnie mi zabrakło w ostatnim czasie na moich treningach i w życiu… Trwoniąc czas przed komputerem, pracy i krześle – choć od dawna staram się pracować w trybie na stojąco, choćby pisząc blog. 🙂
  • Stability – stabilizacja, to już sprawa rodem z najgłębszych zakamarków wyobraźni i fantazji… Dawno zapomniana dziedzina w sporcie. A tak niebanalnie ważna w kwestii postępów w każdym sporcie. Ten aspekt treningowy jest pomijany z uwagi na status: strata czasu – lepiej zrobić technikę lub taktykę np. w drużynie piłkarskiej. Błąd! Zawodnicy byliby w większym stopniu przygotowani do przeciążeń… Ponadto stanowiliby przewagę nad “konkurencją”, a raczej przeciwnikami drużyn z nimi zestawianych. Różnice mógłby zauważyć każdy przeciętny obserwator meczu z trybun, która odznaczałaby się również w poruszaniu się po boisku i koordynacji. No cóż, oby trening funkcjonalny na wzór primitive functional movement zagościł w wielu dyscyplinach i rozszerzał swój zakres w zastosowaniu. To jedynie wyjdzie nam na zdrowie.

Olśnienie, przekonanie się – namacalne źródło zdrowego FEEDBACKU dla naszego ciała! Krótki wstęp czym w ogóle jest PRIMITIVE FUNCTIONAL MOVEMENT.

Praca i ćwiczenia wykorzystujące obciążenia, jakim jest sama waga trenującego i skorelowane ze sobą ruchy – to właśnie trening funkcjonalny. Mogą zdecydowanie pomóc skorygować naszą nabywaną przez lata i nabytą w konsekwencji… Wadę postawy, zaczerpniętą z bezruchu (siedzący tryb życia i pracy) lub z nieodpowiedniego ruchu nadwyrężającego, przeciążającego (niewłaściwy/niezdrowy sposób trenowania, dźwigania ciężarów etc.) Umówmy się… Przez nieuwagę, pośpiech, brak odpoczynku zaniedbujemy siebie i swój organizm. Na szczęście kompleksowy i ogromnym pluralizmem dostępnych ćwiczeń pozwala nam korygować, a co więcej rozbudowywać zapuszczone zakresy rozwoju naszego ciała. Jesteśmy w stanie rozwijać jednocześnie siłę, stabilizacje i mobilizację naszych stawów. Dbamy o tym o naszą powięź i rozwijamy mięśnie głębokie. To wszystko warunkuje i determinuję do lepszego samopoczucia i poprawy naszego stanu zdrowia oraz dyspozycji sportowej! Ja stanowczo przez kilka lat zapomniałem o systematyczności rozwoju siły. Skupiłem się na pracy, książkach i mobility & stability. To wszystko stanowi determinanta do budowania zaplecza odporności na kontuzje, które niekiedy spotykają nas sportowców niebywale łatwo! Piszę to po kilkudziesięciu ćwiczeniach, zgadza się… W tym jest ambaras, że efekt przyszedł sam i nieoczekiwanie szybko. Moje kolana na dzień cały przestały trzeszczeć i boleć z wyniku odpowiedniego naciągnięcia taśm mięśniowych. Zamierzchła rehabilitacja mogła zbyt mocno wpłynąć stretchingiem na rozluźnienie rzepki kolanowej na zabiegach i stąd owe dolegliwości. Polepszanie naszej gibkości i wytrzymałości ciała jako sportowiec to podstawowy krok naszego rozwoju. Rozwój nie stanie się realnym bez stabilnej i cyklicznej linii treningowej. To dopiero początek z PFM. Będzie jeszcze mnóstwo okazji, aby opisać faktory i wszystkie nowe czynniki sprawcze przemawiając za tym, aby rozpocząć trening funkcjonalny dla swojego zdrowia i lepszego samopoczucia. Na co niezmiernie liczę!

Uczestnicy i sama organizacja na miejscu. Trochę poezji z miejsca zdarzenia!

Fenomenalny system bez zbędnego podszeptu marketingowego, opracowywany przez lata. Praca swoim ciałem, czyli czym nas natura obdarowała w postaci obciążenia samej naszej wagi. Bez zbędnych dodatków jak w żywności. 🙂 To moment i zakres stricte obłożony czystą biologią – nie potrzebujemy żadnych narzędzi i atrybutów… Jesteśmy my, czyli: nasze ciało, mięśnie, gospodarka hormonalna, stan umysłu i emocje. A naszą molekułą energii – nastawienie, to pozytywne… To właśnie tego czynnika nie brakowało wspaniałym ludziom na odbytym kursie PFM 2019! To oni, my wraz z samym twórcą EMILIO TROIANO tworzyliśmy ogień energetyczny, który towarzyszył nam do końca… Pozytywny, pełen wigoru i naładowany elektronami przemieszczał się po całej sali wśród potu i napiętych mas mięśniowych od wysiłku. – Dobrego i sprawnego wysiłku, wysiłku po cel, po lepszy trening, zdrowie i wyniki. Sama zaś oprawa organizacyjna bez zarzutu, widać biegłość i wydajność w takich działaniach od początku do końca – Dziękujemy Beata Pecarz! 🙂

Podsumowując kurs treningu funkcjonalnego. Czyli jak wpłynął na mnie?

Nie chcę, aby ktokolwiek wierzył mi na ciepłe słowa. Zdecydowanie lepiej sprawdzić to samemu, za sprawą swojego ciała i odczuć temu towarzyszącym. Ja po 4 godzinach, 1 godzinie odpoczynku i kolejnej godzinie treningu usłyszałem od swojego ciała BASTA! – Moja wytrzymałość siłowa sięgała poziomu ze statusem: niski. To długotrwały wysiłek stanowił o przerwie definitywnej. Stres oksydacyjny wprowadzony w mój organizm był wyższym priorytetem, choć głowa jeszcze chciała trenować. Dawno już nie trenowałem w dłuższych treningach niż 1,5 h! Dodatkowo już odczuwałem swoje kolano i jego niestabilność, to był sygnał, że warto zatrzymać obciążenie.  Zaskoczę wielu z Was, gdyż poranek nie należał do tych “kulawych” i miażdżąco nieprzyjemnych. Wręcz przeciwnie – wstałem zmęczony, jednak jak nadmieniłem wyżej, moja powięź była napięta bardziej, co przełożyło się na brak “porannego trzasku kolan.” Moje codzienne efekty i przygody z kolanami nasilają się zwykle po treningach sportów walki tj. bjj, muay thai itp. Wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z przeciążeniami i dużymi rotacjami. Brak trzaskających kolan, przeskakujących barków w rotatorach, bólu bioder… – Co Wy na to? Brzmi atrakcyjnie, jeśli tak to sami spróbujcie odkryć swój lepszy stan zdrowia!

Bonus podsumowujący PRIMITIVE FUNCTIONAL MOVEMENT!

Mam słabość do pisania o produktywnych rzeczach, pisałbym o nich bezkresu. Taki właśnie jest trening funkcjonalny PRIMITIVE! W wariancie brudnopisu piętrzyło się znacznie więcej wiadomości, które warto byłoby przekazać jako mój własny empiryzm. Jednak zostawię coś na kiedyś, na przyszły raz. Ponieważ pisząc bardziej doskwierają mi moje plecy i łopatki, niż to po wielu godzinach maratonu treningowego na kursie PFM 2019! Rano wstając przemęczony, ale ustawiony w optymalnej postawie byłbym tęsknił za tym efektem wiedząc jaki zaznam przy wielogodzinnym pisaniu. 🙂 Zatem moje ponad 30-letnie stawy czas wprowadzić w stan relaksu, wpuszczając opisany tekst w bajtach do sieci w nadziej dobrej misji. Niech ludzie przekonają się na własnym zakresie jak pozytywnie może wpłynąć odpowiednio przygotowany zakres ćwiczeń. Wiele dyscyplin sportowych już za mną, wiele tysięcy godzin treningów za mną, ale niezliczony czas przy PRIMITIVE FUNCTIONAL MOVEMENT dopiero przede mną! Wybieram drogę funkcjonalnego ruchu i deklasuje, unicestwiam zasiedzenie! – Wy zaś drodzy czytelnicy wybierzcie sami swoją złożoną słuszność, misję i drogę… Do zobaczenia na sali, ja tam będę. Będę czekał już za jakiś czas z certyfikatem instruktora, który umożliwi mi gotowość w przekazaniu tej wiedzy wszystkim tym… Którzy chcą uratować swoją mobilność ciała, wzmocnić się siłowo i przygotować się do lepszego funkcjonowania na co dzień.

Przydatne odlinki i strony zewnętrzne znajdziesz poniżej:

*LOGO Primitive Functional Movement wykorzystane dzięki uprzejmości organizacji – Akademii treningu funkcjonalnego.

*Moje motto po kursie – “Dzisiaj stres, jutro odpoczynek…”, “Wczoraj trening, dziś relaks and rest!”

Trening – PRIMITIVE FUNCTIONAL MOVEMENT

Zalety

  • Mobility LEVEL UP
  • Stability LEVEL UP
  • Strenght LEVEL UP
  • Koordynacja ruchowa LEVEL UP
  • Budowanie masy mięśniowej
  • Rozwój mięśni głębokich
  • Zwinność i ruchomość
  • Nowe oryginalne sekwencje ruchowe
  • Nowe nerwowo-mięśniowe wzorce ruchów i myślenia
  • Przydatność w większości dyscyplin sportowych
  • Można tak bez końca…

Wady

  • Szukanie igły w stogu…
  • Brak popularyzacji
  • Brak dostatecznej świadomości na temat treningu funkcjonalnego
  • Mała ilość trenerów z certyfikatem

Inne moje artykuły:

 

 

 

 

 

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

12 KOMENTARZY

  1. Świetny artykuł i totalnie gruby kaliber. Będę śledził temat bo bardzo ciekawa alternatywa zwłaszcza dla kontuzjogennego sportu jakim są rugby!

  2. Pan Mariusz jak zwykle swoim pietyzmem przedstawił świetnie temat i wyczerpał go do cna! Podziwiam i z przyjemnością poczekam na kolejny wpis w tej tematyce, niewątpliwie trening funkcjonalny to ciekawy punkt sporny w sporcie…

  3. Wszystko modne jak zawsze, temat jednak warty uwagi i zagłębienia się. Ćwiczenia niby banalne, a z drugiej strony bardzo opcjonalne i niekiedy dość złożone w ruchach. Cool 👍

    • Bądźmy dobrej myśli, aby ten aspekt treningowy zagościł na stałe wśród sportowców uprawiających różne dyscypliny sportowe. 🙂

  4. Dodałbym, bo edytować nie mogę poprzedniego komentarza że przyda się zmiana szkolenia naszych dzieciaków w szkołach i klubach młodzików sportowych bo konputery i artykułowy bezruch ogarnia nas z każdej strony!

    • Poprzez “artykułowy bezruch” rozumiem to że poruszyłem tę kwestie. Tak to prawda bezruch i permanentne zrośnięcie z komputerami to dość duży problem nie tylko wśród młodzieży. Natomiast kwestia sportu, ruchu w szkołach i poza nimi to już inny aspekt, jednak nie mniej ważny, a nawet priorytetowy. Przydałaby się zasadnicza zmiana i ukazanie innego obrazu sportu – tego przyjemniejszego i łatwiejszego oraz przystępniejszego w wykonywaniu. Mobility to wspaniała opcja dla młodych kobiet i uczennic, myślę że byłyby tym zainteresowane.

    • Czas najwyższy przedefiniować noworoczne postanowienia i ruszyć za ciosem i wdrożyć plan działania. Bardzo gorąco polecam! 🙂 Zaprocentuje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe