fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

witaminy i minerały formeds, naturalny skład kapsułkowania oparty na fermentacji pullulanu, sportowyinternetowy, przemyslenianieznanegosportowca
biznes dystrybutorstwo Nowe wyzwania i treningi przemyślenia Rower sport suplementy diety witaminy zdrowie

Wyprawa rowerem MTB + FORMEDS, skromne przypomnienie o suplementach diety w skład których wchodzą wyłącznie witaminy + nic więcej! O takie naturalny produkty dzisiaj zabiegamy?

Czas czytania: 5 minuty
Wysublimowanie skromny skład? – To lubię! I nie rozchodzi się o kadrę ludzi.
A przecież to: ludzie, współpraca, kooperacja, relacje stanowią o przyjemności i podstawie w życiu i biznesie.
Gotowi na górską wyprawę rowerową? MTB trip ready, ale na początku…

Nieskromnie wspomnę o jednej z marek z jakimi współpracujemy od dłuższego czasu i poziom jakości bezustannie się utrzymuje.
Ich stale poszerzając się pluralizm ofertowy sprawia że znajdziemy w tychże zestawach witamin coś dla siebie, coś dla zdrowia, coś dla profilaktyki i dla JUNIORA.

W czasach wzrastającej świadomości w kwestii suplementacji mamy na wyciągnięcie ręki atrakcyjne produkty, które zawierają czyste składy witaminowe bez zbędnych łączników i stabilizatorów.

Dodatkowe wiązania są jak nadprogramowo zakapowany plecak na wyprawę, rzeczy na wyrost w dłuższej perspektywie naszej wyprawy z każdym krokiem sprawiają dla nas to większe obciążenie. Po pewnym czasie każdy kolejny krok jest wyzwaniem dla naszego zmęczonego organizmu wysiłkiem. To dobry objaw i pożądany przez większość sportowców, ponieważ daje nam to upust emocji nagromadzony w codziennym życiu zawodowym oraz rodzinnym. Kosztem intensywnego ruchu staję się konieczność w rozsądnej suplementacji, aby uzupełnić braki witamin i minerałów.

Za dużo? Za ciężko? – zrzuć parę kilo balastu i ruszaj swobodnie w podróż!

Nadmieniony zupełnie potrzebnie, niepotrzebny obciążający bagaż spowalnia nas w przyjemnej eksploracji i obcowaniu z naturą. Przyjemność ta z zamysłu i zamiaru ma stanowić cel przedłużającej się chwili. A nie jak to bywa regularnie z źle dobranym obciążeniem, które skraca nasze harce za pośrednictwem nadprogramowego bagażu jakim jest niewątpliwie dodatkowy gapowicz w postaci kolejnej pary spodni czy dwóch podobnych kurtek przeciwdeszczowych – a nóż się przyda! 🙂

Oh, jakie to pospolite…

Znane to i sprawdzone przez lata. Moja ocena wypływa z empiryzmu, który to jest cenną odciążającą determinantą na zaś!

Na kolejną podróż,

kolejny trip.

Czynnikiem sprawczym w rozsądnym wybieraniu najpotrzebniejszych dodatków w drodze. Im mniej tym lepiej? – Brzmi paradoksalnie? – Zabawne… Ale zdrowsze dla całego naszego ciała…  I plecy i nogi mniej będą boleć jeśli zrezygnujemy z początkowo wydających się niezbędników.

Ja osobiście pakując swój minimalistyczny bagaż – po prostu plecaku na wyjazdy górskie w oczekiwaniu na fun przygody na szlaku z rowerem MTB nie pomijam obowiązkowej obecności witaminy C, a na wszelki… Chłodniejszy wieczór, który może zdarzyć się zawsze, bywa skutecznym i wcale niepotrzebnym przerywnikiem w naszej cudownej wyprawie!

A w połączeniu z przegrzanym organizmem pod płaszczykiem ciężkiej wyprawy, tworzy synergie w kierunku podziębienia. A do schronienia rodem ze schroniska, hotelu czy domu daleko!

Support swojego układu immunologicznego w trakcie wysiłku i trwania podróży to podstawa, w niczym nie ustępuję swojej ważności supportowi w rowerze, dzięki któremu skutecznie i bezpiecznie przymierzam kolejne to kilometry na trasie swojego trawersu przygodowego!

Nie zapomnijmy o naturalnych nośnikach witaminy C, jakimi są niewątpliwie:

*Tylko nie zapomnijcie tego nie ładować do plecaków na podróż, no chyba że będą czekać w hotelu… Ten pragmatyzm rozumiem i akceptuję. 🙂

A w schronisku lub w domu? 

Jeszcze trochę, jeszcze kawałek, oby do celu

Ciepła herbata i cytryna oraz miód i goździki.

przeziębienie na szlaku, witamina C skutecznym pomocnikiem w przygodzie, przemyslenianieznanegosportowca, sportowyinternetowy
A w którym miejscu ten rzeczone: miód i goździki?
Podsumowując:

Zaraz… O czym ja to traktowałem… Droga i związana z nią przygoda, wysiłek fizyczny, stymulacja układu odpornościowego witaminą…C, rower i górskie szlaki i pasma MTB.

Już zapomniałem!

Ale Wy pamiętajcie natomiast że możecie zawsze skorzystać z pomocy odlinków, aby wskrzesić swoją pamięć:

  • Witamina C – idealny kompan w każdej podróży, szczególnie w chłodnie dni (poranki i wieczory) 🙂
  • Cała plejada ofertowa FORMEDS z najnowszymi jej propozycjami z linii BICAPS.
  • Akcesorium wspierające wyprawy MTB i nie tylko!

Wstyd mi za ten podwojony product placement, ale wybaczcie jeśli chodzi o Wasz komfort i bezpieczeństwo podczas wypraw… Pozwólcie, będę bezwzględny! 🙂

Kolejne i inne ciekawe wpisy i artykuły:

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe