fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Czy w dzisiejszych czasach dalej aktualnym jest zawieranie sojuszy w biznesie tradycyjnym i internetowym?
biznes Co mi w duszy gra? Dziel się doświadczeniem! przemyślenia

Biznes “insider” i zawieranie sojuszy. To dzisiaj jeszcze realne czy dalej popularne? Niebezpieczny i wrażliwy temat tabu.

Czas czytania: 4 minuty
Czy dzisiaj dalej aktualnym jest zawieranie sojuszy w strukturach biznesowych? – Myślę że oczywiście.

Nie mylcie z żadnymi “sojuszami lewicy demokratycznej”. To temat stricte dotykający struktur biznesowych, a nie polityki. Dzisiaj przestaje już być tematem tabu.

Tematem “tabula rasa” – czystej, niezapisanej kartki.

Myślę że jak było na początku… Tak jest i w dzisiejszych czasach biznesu. Każdy dążył do usprawnienia swojej roli. Każdy chciał powiększyć swoimi koneksjami zasięg swojego przedsięwzięcia. Dla mnie to naturalny odruch ludzki, dbałość o zwiększenie potencjału swojego interesu to chyba myśl przewodnia każdego z racjonalnych przedsiębiorców. Kapitalistów, którzy budują swój kraj. Czytelność zaś wszelkich połączeń między firmami, które to mają pomóc w kooperacji i penetracji rynku jest dalej wygaszona na tyle, aby nie pobudzać wrzawy opinii publicznej.

Od zarania dziejów, od kolebki powstawania największych biznesów świata sojusz był czymś podstawowym, czymś nieuniknionym w dążeniu do wysforowania swojej pozycji. Przecież naturalnym zjawiskiem, może nie dla większości, ale jednak jest to iż największe firmy właśnie w ten lub inny sposób utrzymują swój potencjał od lat przebywając na szczycie rozpoznawalności.

Wspomina się od lat o walce z monopolem…

Ale czy jest taka potrzeba? Czy firmy kierują się wyłącznie myślą unicestwienia swojej konkurencji?

Jak wiadomo nie od dziś słynny twórca, wizjoner, biznesmen Steve Jobs chętnie/niechętnie wchodził w sojusze, które z pewnością wpłynęły w dłuższej perspektywie na uwydatnienie struktury APPLE.

Z kim Jobs tworzył znane i nieznane dla wielu kooperatywy biznesowe? Na czele wyłaniają się takie giganty jak słynne przedsiębiorstwo informatyczne IBM czy Microsoft. Z pewnością było ich dużo więcej lub mniej, jakie to ma znaczenie? Stosowane przez niego praktyki kierowane były niewątpliwie pobudką korzyści dla APPLE. A jak to jest w praktyce, zawsze dokładnie wiedzą Ci, którzy zasiadają do stołu negocjacji sojuszniczych.

Sojusze były znane od zarania dziejów czy to biznesowe czy wojenne. Każdy starał się przyciągnąć do siebie jakąś korzyść, która niewątpliwie mogła wpłynąć z uwagi na zawarte porozumienie lub wsparcie. Działo się to kiedyś… dziesiątki, setki i tysiące lat temu. Dzieje się to również i dziś. Tu i teraz. Każdy ma swój interes i chcę powiększać korzyści z niego płynące.

Przykładem ze starszych dziejów, dość interesującym było podejście sprytnego i pragmatycznego przedsiębiorcy, którego kojarzy cały świat. John D. Rockefeller – który stał się monopolistą i potentatem w strukturze biznesu naftowego. Jego najbardziej znana spółka to Standard Oil Company. To wtedy i za jej pośrednictwem jednoczył sobie konkurencje lub ją eliminował. Skupował mniejsze firmy zajmujące się rafinacją lub wchodził z nimi w sojusze. Wchodził nieustannie w sojusze transportowe i wydobywcze. Stawiał jak niewielu wiadomo na pozyskanie również jak to się okazało najważniejszego monopolu na rynku beczkowym, za pośrednictwem, którego w ogóle było możliwe pakowanie ropy. To stanowiło w głównej mierze o jego “wygranej” pozycji. Miał swoje koleje i linie tranzytowe lub miał sojusze. Miał też wymienione wcześniej beczki do zlewania paliwa. Zatem miał wszystko, to inni musieli zabiegać o dostępność tranzytową i możliwość pozyskania beczki, aby zlać swój produkt.

Czy wygrał przebiegłością i bezwzględnością?

Tego nie wiem, gdyż nie było mi dane obserwować tego z bliska, na żywo. Znam to z interpretacji książkowych, na mój skromny rozum brzmi to zarówno bardzo logicznie jak i pragmatycznie. To wydaje się zamysł nie tylko samego Rockefeller, to była koncepcja tamtych lat większości z uczestników tego rynku. On może był pierwszy, może był szybszy, może sprytniejszy lub po prostu posiadał więcej zasobów finansowych od pozostałych. Kto zna poprawną interpretacje? Tu chodzi o przykład i finalizacje sojuszy.

Podsumowując sojusze i kooperatywy biznesowe.

One były, są i będą… Niech pozostaną skryte, niech trwają jeśli mają być pożyteczne dla całego społeczeństwa… Ale czy będą? To pytanie pozostaje otwarte jak wiele innych. Można by odpowiedzieć tak i nie, to zależy i prawda leży po środku. Ja twierdzę że biznes potrzebuje swoich szybszych połączeń jak umysł świeżych neuronów do optymalnej pracy. Łącza, pomosty i dźwignie będą zawsze i wszędzie. Mądry wojownik i przedsiębiorca jedynie będzie wiedział jak je wykorzystać na swoją korzyść!

Coś więcej na temat biznesowy na moim blogu? Poniżej:

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe