fbpx

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

Blog pisany z pasji do sportu i biznesu.

nike_shox_vs_reebok_zig_tech_wild_TR_podkast_sportowy_porównanie_butów_do_biegania_dla_biegacza_i_na_spacery_przemyslenianieznanegosportowca
Uncategorized

#22 Podkast | Obuwie | Reebook zig WILD TR vs NIKE shox – Zapomniałem jak wygodnie się biega i spaceruje w dobrych butach do biegania!

Czas czytania: 5 minuty

Reebook zig WILD TR tech vs stary NIKE shox

Cześć witam Was bardzo serdecznie, w dzisiejszym odcinku nietypowo, ale jak przystało na mojego bloga przemyslenia nieznanego sportowca cykl o butach, które tak cenie i wielbie zapraszam na odsłuch mojego podcastu sportowego na temat butów do biegania!

Posłuchaj podcastu na kanale Spotify:

Lub posłuchaj równie wygodnie mojego odcinka na kanale YouTube:

Początek roku, początek przygody!

Od początku roku dreptałem z reguły o poranku na spacero przebieżce w starych butach poczciwego, a nawet moje ukochanego NIKE w dodatku ich szlagieru sprzed lat czyli wersji shoxs.

Kiedyś te buty byly nadzwyczajne i obrzydliwie modne. Jednak ten model, który kupiony został lata temu jeszcze za czasów hal KDT pod pałacem zasługuje na moja obiektywnie sugestywną subiektywnie naganną opinię.

Od nigdy nie byłem z nich zadowolony, ale jak to kiedyś się mówiło i utwierdzało w przrkonaniu zakupu – ułożą sie do nogi, urośnie mi stopa lub paznokieć, albo dołoże wkładkę lub ja zmienię i będzie się chodziło wybornie – o zgrozo to te lata kiedy kupowało się to co było, a nowe shoxy pojawiały się z prędkością… Żółwiego maratonu.

But toporny, siermieżny, twardy, plastikowy, sztywny… Jak mu jeszcze przypikować? A cholera wytrzymała i dożyła nienaruszona do dziś, mając już ok. 10/13 lat. Ta para butów NIKE Kupiona w latach 07/10 nic mniej nic wiecej.

Nie da się zrzucić tylko na przestarzałą technologie, mam wiele par butów z podobnego okresu, te jednak trafiłem typowo: nietrafione prosto już od fabrycznego konstruktora. But ceniony przez wszystkich, łącznie ze mną po doświadczeniach ze starszą ich odsłoną i kupiony w cenach oryginału, co trzeba zaznaczyć.

Jednak po przeczytaniu kilkakrotnie książki Phill Knight – sztuka zwycięstwa. Wspomnienia twórcy NIKE. – pozostaję mi się nie domyślać czy to, któraś z fabryk podrabiajacych wykonała tę sztukę, sztukę pary butów, które sztuką na skalę NIKE okrzyknąć nie można. Ponieważ przywykłem do ich wysokiego poziomu wykonania pod względem jakości i deasinu.

Błędy i pomyłki się zdarzają dlatego ja wybaczam tę parę, ale mam ją już parę dobrych lat i co kilka sezonów wyjmuję je z głębokiej szafy, aby uwierzyć po raz kolejny ze czar starych SHOX’ów NIKE nie prysł.

Zestawiłen je z odrobinę nowszymi i równie modnymi reebookami zig WILD TR w kolorze zarówki.

Te z kolei maja ok 8/10 lat, równie często chowam je na sezon lub dwa do szafy i lubię, a nawet cenię ten moment kiedy po raz enty zaatakuje mnie ich wygoda i miękkość oraz nadbudowa i konstrukcja. Czekam na ich założenie po przerwie z reguły z ciekawością i utęsknieniem do wygody jaką proponują mi te buty.

W tych butach czuje sie jak w gąbce – też znacie to uczucie? Chodziliście z pewnością… Buty dopasowane, ułożone, wysłużone, nie zawsze spójne bo nie wiązane na kokarde, a moim autorskim pomysłem, który kiedyś opisałem na blogu.

Uwielbiam buty, te dobre, stworzone z pasją do pasji i dla pasji. Dla biegaczy i sportowców wszelkiej dyscypliny i maści. I tych, w których da się przemierzać codzienność, przełamanych ze sportu na lifestyle, outfit, allday.

Buty mają mieć duszę w swojej konstrukcji jaką niewątpliwie nadawał współtwórca i współwłaściciel NIKE, trener Phila Knighta… Sam… o ile dobrze pamiętam Bill Bowerman znany trener lekkiej atletyki okrzyknięty przydomkiem “shoedog”

To postać na miarę wszechczasów, owładnięta uparcie manią doskonalenia, ulepszania jednostki buta i w konsekwencji osiągnięć sportowca, biegacza. On w tamtych latach doskonale zdawal sobie sprawę z ważności, nadrzędności funkcji buta i jego konstrukcji. Przekrajał i przeprogramowywał je na wskroś i wszerz oraz momentami mentalnie, jakby buty żyły i miały sie dobrze, a nawet lepiej po jego momentami niedorzecznej ingerencji i przekształceniu.

To cały proces u podstaw, który wiążę się z całym spektrum właściwości, czynników oraz zmiennych. Jeśli jesteście ciekawi tego działania zachęcam Was do wyrwania z rąk kogoś w/w tytułu książki i oddanie sie nie przeciętnej historii o zmaganiach, błędach, porażkach i wdrożeniach w firmie NIKE.

W zestawieniu tych dwóch ogromnie różniących się stylów obuwia wyrasta przepaść wykonania i wygody. NIKE to moja ulubiona zaś marka, a o ich obuwiu mógłbym rozważać i traktować dniami i nocami tylko partnera do tej tematyki brak.

Wspomnę, delikatnie i nadszarpne o unikatowości oraz niezastąpionym gatunku pluralizmu w zastosowaniu moich cudownych NIKE air PRESTO low utyllity CARGO khaki, które sa juz nie do odkupienia. Ten but to kunszt i swawola, która gra do dziś na nosie konkurencji.

Jeśli będzie kiedyś czas porusze jeszcze kilka tematów związanych z obuwiem sportowym.

Na ten czas i podsumowanie mamy wynik ze statusem pogromu wynikajacego z mojego niezadowolenia.

Buty sztywne to po postu nieudany i nieprzyjemny spacer, nie wspomnę o nieproduktywnej, a nawet złej w skutach przebieżce w takim obuwiu jak propozycja treningu.

Dobre obuwie do chodzenia i biegania ma być elastyczne i podążać za stopą układając się do niej i stanowić z nią część wspólną. Jeśli zaś but stoi okoniem lub też trwa w swojej zatwardziałej postawie z czasów fabryki i produkcji stawiając nam przy każdym kroku nie ostoje przyjemności i powabności ruchu tylko sztywną karykaturę niczym drewniana decha to mamy brzydką sytuację, którą należy wymienić.

Oba buty różnią się od siebie, ja uwielbiam zmiany i narzekania – bez tego świat nie miałbym modułu rozwoju i zadowolenie z tego wynikającego.

Poprawiony model shox byc może po jakims czasie wyszedł na rynek bądź ja posiadam jakąś replikę lub testowy egzemplarz zwany prototypem. Na tamte czasy byc może przegapiłem skutecznie zmianę na lepsze. Jednak swoje musiałem odczekać i pewnie wtedy zwróciłem swoją uwagę w stronę innych marek.

Na dzis dzień pochłania mnie od lat marka Under armour i model hovr.

Zapewne, w końcu go dopadne w racjonalnej cenie, aby moc mu sie przyjrzeć z bliska, z momentów bliskości w trakcie biegania czy to spaceru.

A na dzisiaj zostawiam Was i temat butów otwarty.

Z pewnością będę do tego wracał i z pasją napawal sie dyskusją o dorbych i złych butach.

Dodac odlink o

Oceń mój artykuł.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić.

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dzięki! Śledź nas też na Facebooku 🙂

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blogi Sportowe